PSZCZÓŁKI PIEKĄ CIASTECZKA

W środę podczas obchodów Dnia Dinozaura upiekliśmy kruche ciasteczka. Byliśmy do tego zadania doskonale przygotowani: niektórzy mieli fartuszki kuchenne i czapki. Umyliśmy ręce i poszliśmy do pracy. Wałkowanie ciasta było śmieszne, bo jak trwało za długo, to ciasto przyklejało się do wałka. Zgadnijcie jakimi foremkami było ono wykrawane: to były ciasteczka w kształcie dinozaurów. Okazało się, że to wcale nie tak szybko, jak w sklepie. Na wszystko trzeba było cierpliwie czekać. Kiedy już wykroiliśmy ciasteczka poszliśmy wymyć ręce i wróciliśmy do sali. Po jakimś czasie pani Justyna przyniosła nam pachnące dinozaurowe ciasteczka. Wtedy zaczęło się najlepsze: dekorowanie, a potem zjadanie. Były one bardzoo bardzoo dobre. Nie możemy się doczekać kolejnych zajęć kulinarnych.